Sens Eucharystii; Post eucharystyczny

 Sens Eucharystii; Post eucharystyczny

Sens Eucharystii

      Każda Msza św. jest Kalwarią. Ale każde przyjęcie Komunii św. jest też w pewnym sensie Betlejem, czyli: „domem chleba”, miejscem, w którym Bóg wkracza w nasze życie, naszą historię, nasze serca, nasze dusze i ciała. Powinniśmy pielęgnować w sobie tę myśl zawsze, gdy idziemy do Komunii. Tak jak po raz pierwszy Jezus przyszedł w Betlejem na świat i zamieszkał wśród nas jako Dziecko, tak teraz przychodzi do nas podczas Mszy św. w kruchym i skromnym kawałku Chleba.

      I nie zapominajmy: chrześcijanie w ciągu wieków oddawali swoje życie, abyśmy my mogli przyjmować Chrystusa. A i obecnie wielu katolików ginie na świecie za to, że są wyznawcami Chrystusa, że uczestniczą w Eucharystii. Wielu też pragnie przyjąć Jezusa w Eucharystii, ale z różnych powodów nie może tego uczynić, np. z racji braku kapłana, który raz na jakiś czas może dotrzeć do danej wspólnoty ludzi wierzących, by odprawić Mszę św. A my tymczasem, dzięki Bogu, mamy niejako na wyciągnięcie ręki ten Dar Eucharystii, a i tak wielu z nas nie korzysta z niego. Jest to Dar nie do przecenienia: Komunia św., którą otrzymujemy, jest niezwykłym Darem i Cudem. W Komunii św. najpełniej można doświadczyć przeogromnej miłości Jezusa, który staje się dla nas prawdziwym Pokarmem na drodze wiary. Stąd też wypływa potrzeba, jak najlepszego przygotowania swego serca na przyjęcie tak wielkiego Daru. 

Post eucharystyczny   

   W Katechizmie napisano, że aby przygotować się odpowiednio na przyjęcie sakramentu Eucharystii, wierni zachowują ustanowiony przez Kościół post. Postawa zewnętrzna (gesty, ubranie) powinna wyrażać szacunek, powagę i radość tej chwili, w której Chrystus staje się naszym gościem (pkt. 1387).

      Post eucharystyczny – to podstawowy sposób przygotowania się do owocnego udziału we Mszy świętej. Powstrzymanie się od pokarmów i napojów, które łączą się z naszym życiem biologicznym (cielesnym) – ma uświadomić nam, że oto niebawem będziemy przyjmowali Pokarm i Napój dający nam życie duchowe i wieczne. Fizyczny głód i pragnienie mają za zadanie rozbudzić naszą duchową tęsknotę za Jezusem w Eucharystii. W tym kontekście post eucharystyczny stoi na straży wyraźnego oddzielenia pokarmu doczesnego od Pokarmu Niebiańskiego, który – chociaż nie jest celem, ale środkiem zbawienia – to jednak jest zadatkiem życia wiecznego.

      W XVI wieku na Soborze w Trydencie  ustalono, iż każdy kto chciał przystąpić do Komunii św. musiał powstrzymywać się od spożywania pokarmów i napojów od północy aż do momentu przyjęcia Eucharystii. Dlatego też w tamtym czasie, Msza św. była sprawowana przeważnie rano. Zasada ta obowiązywała wszystkich i bez jakichkolwiek wyjątków!!! Dopiero od roku 1953 rozpoczyna się proces łagodzenia dyscypliny postnej. Najpierw papież Pius XII pozwala wiernym na spożywanie wody, w czasie bezpośredniego przygotowania do Eucharystii, a po kilku latach skraca obowiązujący czas postu do trzech godzin. Z kolei po Soborze Watykańskim II, papież Paweł VI określił minimalny czas postu do jednej godziny. Zezwolił też, by w przypadku osób chorych, starszych oraz opiekujących się nimi – było to jedynie piętnaście minut.

      Obowiązujący obecnie Kodeks Prawa Kanonicznego nakazuje powstrzymanie się od jakiegokolwiek pokarmu i napoju (z wyjątkiem wody i lekarstwa), „przynajmniej na godzinę przed przyjęciem Komunii Świętej”. Post eucharystyczny nie obowiązuje osób w podeszłym wieku, chorych. Zwolniony z postu eucharystycznego jest też kapłan sprawujący drugą lub trzecią Mszę św. tego samego dnia (ale nie przed pierwszą Mszą św.). Post eucharystyczny został złagodzony, ale Kodeks Prawa Kanonicznego nie mówi przecież, że powinniśmy się powstrzymać od pokarmów „dokładnie na godzinę przed przyjęciem Komunii”, lecz „przynajmniej na godzinę przed przyjęciem Komunii”. To oznacza, że można potraktować ową jedną godzinę postu jako niezbędne minimum, czyli każdy z nas może ten czas postu eucharystycznego sobie wydłużyć.

      A zatem poza wspomnianymi wyjątkami: post eucharystyczny obowiązuje wszystkich wiernych i zasadniczo nie występuje możliwość dyspensowania (czyli zwalniania) od niego zarówno w przypadku przyjmowania Komunii podczas Mszy świętej, jak i poza nią!!! Nie wolno przystąpić do Komunii św., niezależnie od tego, czy ktoś naruszył post eucharystyczny świadomie i dobrowolnie, czy nieświadomie i niedobrowolnie. Nawet niewielka ilość pokarmu czy napoju narusza post eucharystyczny!!!

      Konferencja Episkopatu Polski w swoich wskazaniach do Ogólnego Wprowadzenia do Mszału Rzymskiego podkreśla także, rolę przygotowania do Eucharystii. W punkcie trzecim czytamy: Wszyscy udający się na sprawowanie Eucharystii powinni się do niej przygotować przez post i modlitwę, przez pojednanie z Bogiem i braćmi, a także przez rozważanie słowa Bożego i przygotowanie daru ofiarnego.

      Post eucharystyczny ma nas uwrażliwić na realną obecność Chrystusa w Najświętszym Sakramencie oraz zachęcić do postawienia sobie pytania: Czy ja rzeczywiście zdaję sobie sprawę, że w Komunii przyjmuję naprawdę Ciało i Krew Boga? Dlatego od wieków uważano, że nie godzi się, by Chleb Eucharystyczny mieszał się w nas ze zwykłym wcześniej przyjętym pożywieniem. Tak rozumiany i praktykowany post eucharystyczny daje nam szczególną okazją do owocnego przygotowania się na przyjście Chrystusa do naszych serc. Post ten jest także czasem łaski, w którym człowiek dobrowolnie rezygnuje z przyjemności tego świata, bo pragnie być bliżej Boga. Przychodząc na Eucharystię, każdy z nas przynosi w tym właśnie poście swoje radości i smutki, pragnienia i nadzieje, które chce złożyć Bogu jako miłą dla niego ofiarę.

      Ponadto obecny Kodeks Prawa Kanonicznego zniósł ograniczenia, co do czasu i co do okoliczności ponownego przyjęcia Eucharystii w ciągu tego samego dnia, udzielając ogólnego zezwolenia. Przyjęcie Komunii św. po raz drugi w tym samym dniu jest obecnie uzależnione od spełnienia tylko jednego warunku: po raz drugi można przyjąć Komunię św. w ciągu jednego dnia jedynie podczas sprawowania Eucharystii. Kodeks upoważnia jedynie do dwukrotnego przyjęcia Komunii w ciągu dnia, a nie do przyjmowania jej podczas każdorazowego uczestnictwa w sprawowaniu Eucharystii, czyli więcej niż dwa razy dziennie.

      A co z postem po przyjęciu Komunii św.? Oficjalnie nie ma pojęcia postu „poeucharystycznego”. Katechizm mówi jedynie: Eucharystyczna obecność Chrystusa trwa dopóty, dopóki trwają postacie eucharystyczne [pkt. 1377]. To oznacza, że po przyjęciu Ciała Pana Jezusa, Który jest obecny w każdej najmniejszej cząstce, przebywa On w nas po rozpuszczeniu się Komunii św. W tym momencie nasze serce staje się prawdziwym tabernakulum, w którym przebywa Bóg!!! Dlatego powinniśmy Go adorować w najgłębszym uniżeniu duszy i serca. Jesteśmy po przyjęciu Komunii św. w takiej sytuacji jak podczas adoracji Najświętszego Sakramentu.  Święci są dla nas bogatym przykładem i wzorem, w jaki sposób modlili się i adorowali Pana Jezusa po przyjęciu Jego Ciała w Komunii św. W tym przypadku nie chodzi także o tzw. formalizm, czyli dokładny czas rozpuszczenia się Komunii św. w naszych ustach. Ale o uświadomienie sobie, że oto sam Bóg jest we mnie obecny, przenika mnie całego, moje życie, spotkania z ludźmi, pracę. Przenika i uświęca. Tę świadomość powinniśmy mieć po wyjściu z kościoła, kiedy znów powracamy do świata w pełnym tego słowa znaczeniu. Chrystusa mamy nosić w sobie przez cały czas, pamiętając o Jego obecności w nas, w naszym życiu.